Nadchodzi ten okres jesieni, kiedy robi się już na prawdę chłodno, ponuro, melancholijnie. Jednak w tym okresie, możemy sobie pozwolić już na cięższe podkłady, które nie spływają nam z twarzy tak, jak w lecie. Dla mnie jest to okres, kiedy mogę sięgnąć po swój ulubiony podkład i wyglądać doskonale przez cały dzień. Estee Lauder Double Wear z pewnością należy do tych podkładów, które powodują nieskazitelny wygląd skóry przez wiele, wiele godzin. Niestety moja skóra latem się z nim nie lubi, więc jest to podkład typowo na chłodne miesiące.
Krycie
Uwielbiam w tym podkładzie genialne krycie, które zapewnia po nałożeniu już nawet jednej warstwy! Doskonale wyrównuje koloryt skóry, zakrywa zmiany skórne, rumień i inne przykre niespodzianki pojawiające się na twarzy. Dla niektórych może wyglądać jak maska, jednak według mnie doskonale stapia się z kolorytem naszej skóry i nie odznacza się. Nałożony Beauty Blenderem jeszcze bardziej stapia się ze skórą i powoduje naturalne wykończenie. Krycie Estee Lauder powinno być satysfakcjonujące dla osób z cerą normalną, mieszaną, z drobnymi niedoskonałościami. Jednak dla osób z problemem np. trądziku różowatego lub innymi odmianami trądziku krycie może być za małe. Wtedy konieczne jest nałożenie pod podkład kremowego kamuflażu, który zakryje w większości zmiany, a następnie zaaplikować podkład.
